Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Classic Cup zawitał do Argentyny
Dodane przez PRZYSZLAKOWSKI Mateusz dnia Kwiecień 24 2016 20:23:03
adam_2Po dłuższej przerwie powróciliśmy do rywalizacji w międzynarodowym pucharze Classic Cup. Tym razem zawodnicy mieli do pokonania 12 odcinków specjalnych zlokalizowanych na szutrowych drogach Argentyny. Po niezbyt udanym dla RRT Rajdzie Meksyku, wiązaliśmy spore nadzieję, z pozytywnym występem naszych kierowców. Można powiedzieć, że "Rookie" nie zawiodło. Przyjrzyjmy się z bliska rywalizacji w poszczególnych klasach.

W klasie CC1 do rywalizacji stanęło dwóch naszych zawodników, a byli to Tomek Sobieraj i Maciek Ślefarski. Tomek przejechał równy i solidny rajd i w rezultacie uplasował się na 10. pozycji. Maćkowi poszło nieco gorzej i zakończył zmagania na 19. miejscu.

Klasa CC3 liczyła 4. reprezentantów RRT. Najlepiej poradził sobie Kamil Żurawlew, który uzyskał 7. lokatę, popisując się najlepszym czasem na słynnym El Condor. 4 pozycje niżej sklasyfikowany został Marcin Aniołek, który może być zadowolony ze swojego występu (...)

Więcej w rozwinięciu newsa

Rozszerzona zawartość newsa
mat_meksyk_1

Po dłuższej przerwie powróciliśmy do rywalizacji w międzynarodowym pucharze Classic Cup. Tym razem zawodnicy mieli do pokonania 12 odcinków specjalnych zlokalizowanych na szutrowych drogach Argentyny. Po niezbyt udanym dla RRT Rajdzie Meksyku, wiązaliśmy spore nadzieję, z pozytywnym występem naszych kierowców. Można powiedzieć, że "Rookie" nie zawiodło. Przyjrzyjmy się z bliska rywalizacji w poszczególnych klasach.

W klasie CC1 do rywalizacji stanęło dwóch naszych zawodników, a byli to Tomek Sobieraj i Maciek Ślefarski. Tomek przejechał równy i solidny rajd i w rezultacie uplasował się na 10. pozycji. Maćkowi poszło nieco gorzej i zakończył zmagania na 19. miejscu.

Klasa CC3 liczyła 4. reprezentantów RRT. Najlepiej poradził sobie Kamil Żurawlew, który uzyskał 7. lokatę, popisując się najlepszym czasem na słynnym El Condor. 4 pozycje niżej sklasyfikowany został Marcin Aniołek, który może być zadowolony ze swojego występu. 16. był Mateusz Żarnowski próbujący swoich sił w Peugeocie 207 S2000. Niestety Mateusz Magdziarz przedwcześnie odpadł z rywalizacji.

Sporo działo się w klasie CC4. Wspaniały pojedynek o 2. miejsce stoczyli Daniel Zarychta i Marcin Zmysłowski. Nasi kierowcy przez cały rajd wymieniali się pozycjami by w rezultacie lepszy okazał się Marcin, który pokonał Daniela o...0,41 sekund! Biorąc pod uwagę fakt, że nasz szef jechał z nie do końca zdrową ręką, naprawdę może być z siebie zadowolony. Kompletnie z trudami rajdu nie poradził sobie Janek Gorzczyca, który odpadł już na początku zmagań.

Klasę CC6 wygrał Mateusz Przyszlakowski, aczkolwiek nie przyniosło to zbyt wielu korzyści w postaci punktów Mateuszowi, bowiem w klasie wystartowało tylko 3 kierowców.

Świetnie również poradził sobie Adam Haupt, który w klasie CC7 uległ tylko Hiszpanowi Javierowi De Diego. Mając na uwadze fakt, że Adam jechał na klawiaturze, należą się tutaj duże brawa dla naszego kierowcy za dobry występ w tym nie łatwym rajdzie.

Classic Cup wkracza w decydującą fazę. Do końca cyklu pozostały 2 rundy. Czy nasi zawodnicy załapią się do TOP 15 klasyfikacji generalnej i odbiorą pamiątkowe puchary?

Pewny tego miejsca może już być Marcin Zmysłowski, aczkolwiek Marcin musi zachować cały czas pełną koncentrację, bowiem 1 błąd może pozbawić go pewnej pozycji w TOP15. To samo dotyczy Daniela Zarychty i Kamila Żurawlewa, którzy mają już "wykorzystane" 2 rajdy i muszą zdobywać punkty jak chcą myśleć o końcowym sukcesie. Niewątpliwie w dobrej sytuacji jest Mateusz Przyszlakowski, który ma jeszcze do wykorzystania dwa jokery :D Niestety szansa na upragnioną 15-tkę ucieka Tomkowi Sobierajowi, który mimo solidnego występu w Argentynie zanotował sporą stratę punktową.

Przedostatnią rundą będzie Rajd Portugalii. Każdy z kierowców odczuwa już zapewne trudy całego sezonu CC, ale jeszcze trzeba się skupić i zachować pełną koncentrację podczas dwóch ostatnich etapów. Do boju RRT! :)